Związek Strzelecki ''Strzelec'' OSW
Artykuły Inne Zmora wojsk okupacyjnych

Zmora wojsk okupacyjnych

Partyzantka, bo o niej mowa jest tak stara jak sama wojna. Wiąże się z nią nazwa: wojna partyzancka – rozumiana jako jedna z form walki zbrojnej, w której jedna ze stron prowadzi działania nieregularne.

Strona ta ma znaczące poparcie ludności cywilnej. Działania oddziałów partyzanckich można określić mianem: ZZZ albo „trzech Zet” - Zaplanuj, Zaatakuj, Zniknij. To właśnie te trzy słowa połączone razem najlepiej charakteryzują działania nieregularne, które literatura definiuje jako rodzaj walki zbrojnej, prowadzonej przez wcześniej przygotowane (w czasie pokoju) lub doraźne zgrupowania stosujące specyficzne sposoby walki w celu zwalczania i dezorganizacji działań przeciwnika na obszarze przez niego opanowanym.

Do podstawowych forma działań nieregularnych należą:

• dywersja – czyli działania destrukcyjne typu: zasadzki, porwania, dezorganizacja, wysadzanie;
• rozpoznanie – obserwacja, podsłuch, patrolowanie, rozmowy z ludnością cywilną;
• blokowanie – budowanie zapór, przeszkód, pola minowe;
• likwidacja – pościg, niszczenie, torowanie;
• socjotechnika – walka o serca i umysły, zastraszanie, pomoc.

Ciekawym przykładem historycznym działań nieregularnych może być tzw. „zagon wojsk”. Pojęcie to określa działania wojsk polegające na dynamicznej i nagłej akcji w głębi ugrupowania przeciwnika. Oddziały tatarskie organizowały takie „zagony” w celu zagarnięcia zdobyczy, dezorganizacji oraz odsunięciu uwagi od działań własnych sił głównych. Współcześnie określić je można mianem „rajdu”. Między innymi miasto Jarosław było wielokrotnie celem takich ataków w XVI i XVII wieku.


Czambuł tatarski atakujący osadę za linią frontu.
Źródło: opracowanie własne.

Aby unaocznić działalność oddziałów partyzanckich poniżej przedstawiono  przykłady z historii Polskiej partyzantki.
Porytowe Wzgórze – to tutaj 14 czerwca 1944 oddziały partyzanckie stoczyły prawdopodobnie największą wojnę partyzancką w tamtym okresie z wojskami niemieckimi. W owym czasie tereny Lubelszczyzny pełne były polskich oddziałów partyzanckich spychanych przez front na wschód. Gdy w maju 1944 roku front wschodni zbliżył się do linii Bugu, Niemcy szykowali się do przeprowadzenia akcji „Sturmwind”, celem której było oczyszczenie zaplecza z partyzantów. Generał Siegfried Haenick mając pod sobą 154 dywizję gen. Altrichtera, 213 dywizję gen. Goeschena, 174 dywizję gen. Eberhardta, batalion SS, siły policyjne i wsparcie artylerii miał pokierować akcją oczyszczania. 14. czerwca na Porytowym Wzgórzy zgromadziło się około 3 tys. polskich i (jak podają źródła) radzieckich partyzantów. Dowodzenie tym zgrupowaniem objął podpułkownik Nikołaj Prokopiuk. W skład tego zgrupowania wchodziły m.in. 1. Brygada Armii Ludowej pod dowództwem Ignacego „Wicka” Borkowskiego, brygada Armii Ludowej im. Wandy Wasilewskiej pod dowództwem Stanisława Szelesta oraz oddział Armii Ludowej Leona „Janowskiego” Kasmana. O poranku niemiecka artyleria otworzyła ogień, po czym do boju ruszyła piechota. Oddziałom partyzanckim udało się powstrzymać pierwszy impet uderzenia, jednak po chwili Niemcy uderzyli z podwójna siłą. Dopiero nocą ustały walki, zapadła cisza. Podpułkownik Prokopiuk za namową porucznika Bolesława „Konara” Usowa postanowił wymknąć się z okrążenia. Pod osłoną nocy poszczególne pododdziały wymknęły się przechodząc przez dwupierścieniowy kordon Niemców. Straty Niemców w tych walkach wyniosły ok. 600 żołnierzy przy jednoczesnych stratach 120 partyzantów.


Schemat wyjścia pododdziałów z okrążenia.
Źródło: opracowanie własne.

Atak na statek „Tannenberg” - 31 maja 1944 roku żołnierze IV rejony Okręgu Lublin Batalionów Chłopskich pod dowództwem Jana „Drzazgi” Jabłońskiego skoncentrowani byli we wsi  Węgrzyniec. Do dowódcy dotarła informacja o planowanej pacyfikacji niedalekiej wsi. Informacja przyszła jednak zbyt późno, by możliwe było podjęcie walki z niemal 140 osobowym oddziałem Niemców. Do akcji zebrano żołnierzy Batalionów Chłopskich z Wilkowa oraz oddział Armii Krajowej przebywający w niedalekich lasach. „Drzazga” zdecydował, iż nie będzie nawiązywał walki z przeważającym przeciwnikiem we wsi. Niemcy biorący udział w pacyfikacji wsi Zastów około godz. 10:30 załadowali się na parowy statek rzeczny, który miał zabrać ich do pobliskich Chałupek, gdzie stacjonowało w tym czasie około 400 żołnierzy Niemieckich.

Już w godzinach porannych grupa 47 partyzantów Jana „Drzazgi” wykonała okopy i maskowanie stanowisk ogniowych. Do momentu rozpoczęcia akcji nie było widać posiłków z AK. Niespodziewanie, gdy statek dopływał do miejsca „zero” zmienił kurs i zaczął oddalać się od stanowisk ogniowych Polaków. W tym samym czasie, co grupa „Drzazgi” otworzyła ogień, na miejsce dotarły posiłki AK, które zajęły pozycje na skrzydłach ugrupowania. Po trwającej ponad godzinę wymianie ognia partyzanci szybko wycofali się. Po stronie niemieckiej zginęło 60 żołnierzy i ponad 50 zostało rannych. Zginął również jeden żołnierz AK a kilku zostało rannych.


Schemat ataku na rzece Wisła 31 maja 1944r.
Źródło: opracowanie własne.

Poniżej przedstawiono niektóre z Polskich jednostek partyzanckich.
Bataliony Armii Krajowej – w ich skład wchodziły dwa najbardziej znane bataliony „Zośka” i „Parasol”. Ponadto do struktur AK zaliczały się m.in. „Ostoja”, „Harnaś”, „Dzik”, „Gustaw”, „Nałęcz”, „Ruczaj”, Uderzeniowe Bataliony Kadrowe i wiele innych.
Oddziały Armii Krajowej – dywizja piechoty AK, 535. pluton Słowaków, Harcerska Kompania Szturmowa „Jerzyki”, Świętokrzyskie Zgrupowanie AK.
Ludowa Straż Bezpieczeństwa.
Oddział Samoobrony Józefa Pawłusiewicza.

W kwestiach wojennych dotyczących stron wojujących prawo międzynarodowe reguluje te zapisy przy pomocy konwencji haskiej z roku 1907.

Rozdział I – Określenie wojującego.
Art. 1

Ustawy, prawa i obowiązki wojenne stosują się nie tylko do armii, lecz również do pospolitego ruszenia i oddziałów ochotniczych, o ile odpowiadają one warunkom następującym:
 
1. jeżeli mają na czele osobę odpowiedzialną za swych podwładnych;
2. noszą stałą i dającą się rozpoznać z daleka odznakę wyróżniającą;
3. jawnie noszą broń;
4. przestrzegają w swych działaniach praw i zwyczajów wojennych.
 
 W tych krajach, gdzie pospolite ruszenie lub oddziały ochotnicze stanowią armię lub wchodzą w jej skład, nazwa armii rozciąga się na nie.

 
Art. 2
Ludność terytorium niezajętego, która przy zbliżeniu się nieprzyjaciela dobrowolnie chwyta za broń, aby walczyć z wkraczającymi wojskami i nie miała czasu zorganizować się zgodnie z art. 1, będzie uważaną za stronę wojującą, jeżeli jawnie nosi broń i zachowuje prawa i zwyczaje wojenne.
 
Art.3
Zbrojne siły stron wojujących mogą składać się z walczących i nie walczących, w razie zagarnięcia ich przez nieprzyjaciela zarówno tym, jak i tamtym przysługuje prawo być traktowanymi jak jeńcy wojenni.
 

Do najpopularniejszych organizacji partyzanckich w Świecie zaliczyć można:
• Brygada „Liberte” - działająca w okresie II wojny światowej partyzantka międzynarodowa w Jugosławii.
• Czarna Gwardia – powstała w 1918r. W Moskwie, sformowana przez rosyjskich anarchistów.
• Demokratyczna Armia Grecji – działała w czasie Greckiej wojny domowej w latach 1946-1949, związana była z Komunistyczną Partią Grecji.
• ELN – czyli Armia Wyzwolenia Narodowego, lewicowa organizacja paramilitarna działająca w Kolumbii.
• FARC – Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii, najstarsza i największą kolumbijska organizacja partyzancka, działająca jako zbrojne skrzydło Kolumbijskiej Partii Komunistycznej.
• Guerillas – to zbiór nielegalnych oddziałów militarnych przeciwko reżimowi państwa. Najczęściej spotykane w: Kolumbii, Brazylii, Panamie, Peru, Wenezueli.
• Narodowa Armia Wyzwolenia Jugosławii – komunistyczna partyzantka Jugosławii działająca w latach 1941-1945, walczyła przeciwko okupantom niemieckim i włoskim.
• Werwolf – organizacja i zarazem plan dywersji i walki podziemnej na ziemiach utraconych przez Wermacht po roku 1943.
• Świetlisty Szlak – organizacja partyzancka Peru pochodzenia maoistycznego, która jednak więcej wspólnego ma z działalnością terrorystyczną niż partyzancką.

W tym miejscu warto się zatrzymać i przyglądnąć sprawie bliżej, bowiem między partyzantką a terroryzmem jest niezwykle cienka granica. Nie ma, rzecz jasna żadnych przepisów i wytycznych, które określały by ramy działania tych dwóch (patrz na artykuł: Zagrożenia współczesnej Europy – terroryzm), jednak nawet laik rozpozna kiedy mamy do czynienia z terrorystą, a kiedy z partyzantem. 

Przykładem pewnej grupy, organizacji, czy zgrupowania, które stąpa po raz po stronie terroryzmu, a raz partyzantki są Mudżahedini oraz Talibowie. W gruncie rzeczy są to dwie różne grupy.
Mudżahedinem (arab. święty wojownik) jest osoba biorąca udział w ruchu religijnym, społecznym i wyzwoleńczym w krajach muzułmańskich. Prowadzą oni walkę przeciwko okupantowi lub nieakceptowanej władzy w danym kraju. Ciekawy przykład płynie z Afganistanu, kiedy Stany Zjednoczone wspierały mudżahedinów w walce z reżimem komunistycznym. Jednak w roku 2001 po zamachach na WTC same musiały im się przeciwstawić. Wśród tego zgrupowania można wymienić różne frakcje w zależności od poglądów, a są to m.in. stronnictwa tradycjonalistyczne, monarchistyczne, czy republikańskie. W roku 1985 powołano Islamski Sojusz Mudżahedinów Afgańskich skupiający w sobie siedem najważniejszych ugrupowań:

• Hezb-i Islam (35 tys. bojowników) pod dow. Gulbuddina Hekmatier
• Hezb-i Islam (10 tys. bojowników) pod dow. Junis Chalisa
• Dżamiat-i Islam (20 tys. bojowników)
• Ittehad-i Islam Baraj Azadi-je Afghanistan (15 tys. bojowników)
• Mezah-i Melli-je Islam (20 tys. bojowników)
• Dżebhe-i Melli-je Nejat (35 tys. bojowników)
• Harakat-i Inqilab-i Islam (35 tys. bojowników)

(Warto zaznaczyć, ze wartości podane zostały w przybliżeniu i określają stan na 1985r.)

Mudżehedini byli częścią tzw. Doktryny Reagana, który nazywał ich „bojownikami o wolność”. Ich głównym zadaniem było prowadzenie świętej wojny z bezbożnym komunizmem. Przez żołnierzy radzieckich nazywani byli dość pieszczotliwie „duszmenami” lub „duchami” albo po protu „małpami”.
Podobną grupą działająca w tym samym kraju są Talibowie. Z języka arabskiego „talib” oznacza „student, uczeń” w rozumieniu jako student szkoły koranicznej. Talibowie, to fundamentalistyczne ugrupowanie islamskie o korzeniach sunnickich powstałe w 1994 roku w Kandaharze. Jej twórca był mułła Muhammad Omar. Ruch ten powstał dzięki złym nastrojom po obaleniu komunizmu. Ruch ten popierany był również przez pakistańskie służby specjalne, które chciały zyskać większe wpływy w Afganistanie. Talibowie rozpoczęli, więc wojnę domową. Przy pomocy 25 tysięcy bojowników w marcu 1995 roku kontrolowali już 1/3 kraju. We wrześniu 1996 roku Talibowie zdobyli Kabul. W roku 1996, kiedy to Osama bin Laden ponownie przyjechał do Afganistanu rządzący tym krajem Talibowie udzielili mu schronienia. Od tamtej pory rozpoczął się nierozłączny związek Talibów z organizacją Al-Kaida. Po atakach z 11 września 2001 roku Stany Zjednoczone wspierane siłami NATO wkroczyły do Afganistanu. Wojska sojusznicze krok po kroku zdobywały Afganistan. Część Talibów podjęła bezpośrednią walkę z okupantem, jednak spora ich liczba przeczekała ofensywę wojsk NATO i Sojuszu Północnego po to, by wykorzystując nieprzyjazne tereny górskie zorganizować się w głębokim ugrupowaniu przeciwnika.


Przegrupowanie części Talibów w głąb ugrupowania wojsk NATO.
Źródło: opracowanie własne.

Na przykładzie taktyki działania terrorystów w Afganistanie przedstawiono przykładowe formy działalności oddziałów partyzanckich, również podpowiedź metod ich zwalczania.

Działania terrorystów charakteryzują się tym, że jego ofiarami są często osoby, które według prawa międzynarodowego nie powinny być. Chodzi tu o:

• atakowanie osób cywilnym nie będących stroną w konflikcie;
• branie zakładników, groźby, zabijanie ich;
• atakowanie korpusu dyplomatycznego;
• atakowanie celów neutralnych.

W tym momencie powróćmy do wcześniejszego wywodu na temat rozróżnienia między partyzantem a terrorystą. W miejscu tym należy stwierdzić, iż w wypadku Afganistanu i każdego innego konfliktu mianem partyzanta określać będziemy osobę, która przestrzega zapisów prawa międzynarodowego, ze szczególnym uwzględnieniem doborów celów swoich ataków.
Określenie strategii terrorystów różni się zasadniczo od strategii opracowywanej przez wojskowych. Strategia terrorystów obraca się głównie wokół:

• decyzji o podjęciu lub zaprzestaniu działań;
• określenia celu ostatecznego;
• sposobu jego osiągnięcia;
• określeniu wrogów i sojuszników.

Dlaczego terroryści sięgają po środki przemocy w postaci działań terrorystycznych?
Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w jednej lub kilku z poniższych przyczyn:

• nieskuteczność środków legalnych;
• odrzucenie środków legalnych ze względu an ich sprzeczność z założeniami ideologicznymi;
• niemożliwość wykorzystania legalnych środków.

Podstawowym determinantem funkcjonowania oddziałów partyzanckich jest istnienie trudno dostępnych obszarów, umożliwiających bytowanie oddziałów, utrudniających ich zwalczanie, a także obszaru zamieszkałego przez przychylną partyzantom ludność. W odróżnieniu od partyzantów, terroryści walczący w imię skrajnej ideologii lub jakiejś sprawy zmuszeni są zaadaptować się do istniejących warunków i tworzyć w głębokiej konspiracji struktury bojowe, logistyczne, wywiadowcze i ważne propagandowe. W przeciwieństwie do partyzantów walczących o terytorium, wolność etc. głównym zadaniem terrorystów jest zdobycie rozgłosu, dzięki któremu ich sprawa, idee dotrą do jak największej liczby odbiorców. Dlatego też terroryści przyjmują następujące założenia strategiczne:

• prowadzenie działań na terenach zurbanizowanych – łatwość ukrycia, dostęp do większej liczby celów;
• tworzenie siatki działającej w konspiracji mającej na celu organizowanie magazynów broni, kanały pozyskiwania pieniędzy i sprzętu;
• nieużywanie mundurów lub oznak rozpoznawczych – tym samym terroryści rezygnują z ochrony prawa międzynarodowego;
• używanie siły w sposób jak najbardziej spektakularny mający na celu zwrócenie uwagi i wywołanie określonych emocji – najczęściej strachu;
• nieprzestrzeganie prawa międzynarodowego w zakresie atakowanych celów.

Struktura bojówki uzależniona jest od jej rodzaju. W przypadku niemieckiej organizacji RAF ich strukturę można opisać na zasadzie pierścieni jak an poniższym obrazku.


Struktura RAF
Źródło: opracowanie własne.

W przypadku RAF tzw. rdzeń tworzy wyselekcjonowana, wąska grupa terrorystów wykonujących zadania typu: tworzenie struktur bojowych i dowodzenia, a także budowa sieci wywiadowczej i stanowisk propagandowych.
W organizacjach opartych na luźnych strukturach ( m.in. z powodu swej rozległości) mamy do czynienia z odejściem od hierarchizacji na rzecz sieciowych powiązań przypominających franczyzę.

W tym wypadku kilka, kilkanaście lub kilkaset samodzielnych grup terrorystycznych powiązanych jest wspólnym działaniem i ideologią. Mniejsza jest rola dowództwa, które zajmuje się nadawaniem ogólnej strategii i form działania całości.

Przykład zorganizowania działalności m.in. Al-Kaidy.
Źródło: opracowanie własne.

Która forma działalności jest lepsza? Trudno powiedzieć. Zazwyczaj jest ona dopasowana do aktualnych warunków i zależy też od możliwości samej organizacji. Za wyborem struktur sieciowym przemawia łatwość działania, duża samodzielność i mniejsze ryzyko rozbicia organizacji. Wpadka poszczególnych bojówek składających się z kilku lub kilkunastu osób nie doprowadzi do rozbicia całej organizacji. Co więcej, na jej miejsce mogą powstać nowe.

B. Hoffman wyróżnił jakby pięć etapów działalności terrorystów:

1. zwrócenie na siebie uwagi;
2. uznanie ich istnienia;
3. uznanie ich praw;
4. pełnomocnictwo w strukturach rządowych;
5. rządzenie.

W ten sam sposób może odbywać się agonia organizacji przechodząc od 5-1 aż do ostatecznego rozbicia.

Taktyka terrorystów formułuje cele i sposoby ich osiągnięcia na podstawie przyjętej wcześniej strategii. Szczególną uwagę zwraca się na sposób dokonania zamachu terrorystycznego. Sam zamach, gdyby nie jego brutalność i zaangażowanie ofiar postronnych nosił by znamiona operacji specjalnej w myśl amerykańskiej definicji wojskowej.
Główną bronią terrorystów w swej działalności jest zaskoczenie. Może ono mieć różne formy np.

• zaskoczenie przeciwnika nieznaną dotąd formą ataku;
• zaskoczenie w niespodziewanym miejscu lub czasie;
• zaskoczenie w formie mylenia przeciwnika (np. dla uśpienia czujności).


Kolejnym ważnym elementem działalności jest rozpoznanie przeciwnika. Dobre rozpoznanie jest warunkiem zaskoczenia. Atakujący muszą mieć podstawowe informacje na temat zwyczajów celu, jego struktur, szybkości reakcji i jej sposobu.
Podsumowując tę część, a mianowicie rozważania nad strategią i taktyką należy podać prosty przykład zamachów z 11. września 2001r. W tym przypadku celem strategicznym było wywołanie wojny między światem Zachodu a Islamem. Natomiast celem taktycznym było dokonanie jak największych zniszczeń i strat ludzkich i materialnych. W tym wypadku cel taktyczny (zadanie jak największych strat) zdeterminował całą działalność terrorystyczną po 2001 roku.
Aby szczegółowo przedstawić działalność terrorystyczną, która może być wykorzystana również nie rzadko przez oddziały partyzanckie poniżej przedstawiono kilka sposobów działania.
Działalność terrorystyczna i partyzancka może opierać się w głównej mierze na wykorzystaniu środków wybuchowych. Czy to konwencjonalnych, czy IED (improwizowane ładunki wybuchowe). Wykorzystując do swych zadań środki konwencjonalne jednym z najczęściej używanych sposobów jest podkładanie min z wykorzystaniem miny typu TM-62M.


Ogólny widok miny TM-62M:
1 - kadłub miny; 2 - zapalnik w położeniu bojowym; 3 – uchwyt.

 


Sposób ustawienia miny TM - 62M:
1 - mina; 2 - zapalnik; 3 - ankier; 4 - jarzmo; 5 – przetyczka.

Używane mogą być również wyskakujące miny odłamkowe o nazwie PSM-1 zbudowanej z kadłuba wraz z zespołem inicjującym, zapalnika MUW-2 M, zapalnika MWN-2 M, zapalnika elektrycznego i trójnika.


Umieszczenie miny:
a) w gruncie, b) w śniegu.

30 listopada 1989 roku terroryści RAF (Frakcja Czerwonej Armii) dokonali zamachu na Alfreda Herrhausena, prezesa zarządu Deutsche Banku. Był to jeden z ciekawszych (o ile można tak nazwać) zamachów w owym czasie, bowiem wykorzystano innowacyjną metodę odpalenia bomby, za pomocą fotokomórki. W momencie, gdy pierwszy pojazd ochrony miną czujnik, uruchomił on bombę stojącą wcześniej ukryta w torbie przypiętej do roweru. W torbie oprócz ładunku wybuchowego znajdowała się metalowa płyta grubości ponad 1cm, która wylatując z ogromną siłą uderzyła w Mercedesa powodując jego wyrzucenie na 2-3m do góry.


Schemat zamachu na Herrhausena.
Źródło: opracowanie własne.
(kliknij aby powiększyć)


Mercedes ofiary po zamachu.
Źródło:„Die Welt”

 
Również w Afganistanie i Iraku stosowane są podobne metody z wykorzystaniem materiałów IED.
Agenci CIA przebywający w Afganistanie podczas wojny z ZSRR przekonywali afgańskich mudżahedinów by odstąpili od wysadzania samochodów pułapek i przeszli na bardziej konwencjonalne metody walki. Pewnego dnia grupa Afgańczyków podprowadziła pod kantynę, w której siedzieli radzieccy żołnierze wielbłąda, w żołądku którego umieścili materiał wybuchowe z zamiarem ich zdetonowania. Po dokonaniu zamachu przyznali agentom CIA „przecież odstąpiliśmy z używania samochodów pułapek”. To pokazuje jak pomysłowym i fanatycznym przeciwnikiem może być terrorysta, czy partyzant. I w tym właśnie m.in. kryje się siła walczących obecnie w Afganistanie Talibów i terrorystów.
Wykorzystanie IED w zamachu na patrol wojskowy może być bardzo proste. Opiera się w pierwszej fazie na rozpoznaniu, czyli: zwyczajów kolumny, odległości między pojazdami, reakcji za zagrożenie itp. Mając te i inne informacje można dokonać zamachu o przykładowym schemacie jak poniżej.


(kliknij aby powiększyć)

Poniżej przedstawiono przykładowy schemat z wykorzystaniem kilku rodzajów ognia: ładunku IED, granatnika RPG-7 oraz ognia broni maszynowej. Takie połączenie zapewnia bardzo dużą skuteczność w zaskoczeniu i sile ognia. Ładunek IED wybucha obok lub pod  pierwszym pojazdem w kolumnie, w tym momencie reszta pojazdów zatrzymuje się. Zadaniem grupy zamachowców jest ostrzelanie z broni RPG-7 reszty pojazdów. Żołnierze po otrzymaniu rozkazu desantu zostają ostrzelani przez ogień z broni maszynowej.


(kliknij aby powiększyć)
Przykładowy schemat zamachu na patrol.
Źródło: opracowanie własne.

Również w sytuacji, gdy patrol zatrzymuje się np. w pobliskiej wiosce, czy na punkcie kontrolnym.
Dokonanie ataku odbywa się zazwyczaj z ukrycia, szybko i z natychmiastowym wycofaniem.
W tym celu bardzo często używany jest ostrzał moździerzowy, jednak ma on pewną wadę, bowiem na otwarty terenie jak np. pustynia, pola itp. jest od stosunkowo łatwy do wykrycia. Od momentu wystrzelenia do momentu uderzenia pocisku w cel mija około 20-3-sekund (w zależności od dystansu) co powoduje, iż możliwe jest natychmiastowe ukrycie się, a nawet szybka lokalizacja miejsca wystrzału dzięki słuchowi i obserwacji chmury pyłu lub dymu. Natomiast wykorzystując granatnik typu RPG-7 patrol nie ma szans na szybkie ukrycie, czy wykrycie pozycji ogniowej z uwagi na krótki czas lotu granatu około 2-3 sekundy.
Poniżej schemat połączonych rodzajów ognia na patrol w zatrzymaniu.


(kliknij aby powiększyć)
Schemat ataku na patrol w postoju z wykorzystaniem różnego rodzaju ognia.
Źródło: opracowanie własne.

W przypadku ataku na dobrze uzbrojony patrol konieczne jest szybkie wycofanie się w niedostępne miejsca np. góry. Afgańscy terroryści często po dokonaniu ataku na terenach pustynnych uciekają w góry, by tam ukryć się w przygotowanych wcześniej kryjówkach. Jednak ta niedostępność dla osób postronnych umożliwia siłom, które zostały zaatakowane przeprowadzić ostrzał artyleryjskich pobliskich wzgórz z moździerzy lub za pomocą lotnictwa.


Przykładowy schemat odwrotu po ataku.
Źródło: opracowanie własne.

Podsumowując: niezależnie od tego jaki model działania przyjmie partyzantka, czy organizacja terrorystyczna, faktem jest, że dobrze zorganizowany ruch oporu, nawet średnio wyposażony, ale z pomysłem, będzie spędzał sen z powiek wojskom okupacyjnym. Ze świata płynie wiele przykładów, a najlepszym jest Afganistan. Inwazja Związku Radzieckiego oraz problemy w utrzymaniu stabilizacji przez NATO zmuszają do przemyśleń, w czym tkwi ich siła? Myślże, że najlepszą odpowiedzią jest... fanatyzm. To dzięki niemu bojownicy znajdują siłę do dalszej walki.

Bibliografia:

S. Koziej: Teoria sztuki wojennej. Warszawa: "Bellona", 1993.
A. Kowalczyk, Afganistan 79-89, Warszawa 1994.
B. Hoffman, Oblicza terroryzmu, wyd. Bertelsmann Media, Warszawa 2001.

Za stroną internetową: www.konflikty.pl

Opracował:

sierż. ZS Piotr Socha
z-ca d-cy ds. szkolenia JS2025

Panel użytkownika



Obecni na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 192 gości 

Liczba odwiedzin

Odsłon : 1029899